Interpelacje i zapytania. (13 punkt porządku dziennego)
1995-02-16, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 43 posiedzenie, 2 dzień

Panie ministrze, znakomicie jestem zorientowany, tak jak większość tej Izby, że za wszystko, co złe, obwinia się ten rząd, który obecnie jest w stanie przejściowym, ale przypominam sobie, że parę lat temu była ostra dyskusja o najnowocześniejszej bazie poligraficznej, a także o najnowocześniejszych zakładach papierniczych w Polsce. Jak powszechnie wiadomo, dzięki dalekowzrocznej polityce ówcześnie rządzących, z Unią Wolności na czele, większość tych zakładów została sprzedana inwestorom zewnętrznym. Nie bardzo więc rozumiem, jak to jest: Czy ci inwestorzy, którzy z oczywistych powodów poszukują tutaj przede wszystkim zysku, tak śrubują ceny w zakładach, które przejęli, że są niekonkurencyjni w stosunku do swoich własnych zakładów w swoich krajach? Czy to tak należy rozumieć?

Drugie pytanie, panie ministrze: Czy uważa pan, że tamta polityka prywatyzacyjna w odniesieniu do tej właśnie szczególnie wrażliwej z wielu powodów branży miała wpływ na aktualną sytuację na rynku papieru, a także na rynku polskiej poligrafii?