Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o samorządzie powiatowym. (13 punkt porządku dziennego)
1994-06-24, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 23 posiedzenie, 2 dzień

Przykro, ale taka jest obiektywna rzeczywistość...

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W tej sytuacji można tylko mówić skrótami.

Dyskusję o wprowadzeniu lub niewprowadzeniu powiatów obserwuję od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że w wydaniu niektórych stronnictw politycznych zasiadających w parlamencie wietrzę pewną mitologię, z której by wynikało, iż to PSL jest przeciwne wszelkiej samorządności, jest też oczywiście zwolennikiem generalnie centralizacji, jest oderwane od ludzi, a już od powiatów w szczególności.

Otóż muszę państwu powiedzieć, że jest to rzeczywiście mitologia w całym tego słowa znaczeniu. Polskie Stronnictwo Ludowe chce, jak zwykle, racjonalnie podchodzić do tematu. Wszak mamy dzisiaj ogromny obszar do zagospodarowania. Mamy transformować centrum polityczne. Czy możemy sobie pozwolić na to, aby w tym samym czasie przebudowywać centrum gospodarcze, centrum ekonomiczne i jednocześnie wprowadzać powiaty? Przecież o tym na tej sali już powiedziano tyle, że szkoda właściwie byłoby tu cokolwiek dodawać, gdyby nie to, że kolejni mówcy z uporem maniaka powtarzają: PSL ­ wróg samorządności, przeciwnik powiatów. Na miły Bóg, wszak to PSL w tych powiatach w skali Polski miałby stosunkowo największą reprezentację! Po wygranych w terenie wyborach samorządowych dla wszystkich to musi być oczywiste. My nie mamy żadnego racjonalnego powodu politycznego, by być przeciwnikami powiatów. Ale jesteśmy racjonalni. Nie będziemy tej karty rozgrywać dlatego, żeby się komukolwiek przypochlebić. Chcemy, żeby to było zrobione w odpowiednim czasie, po uporządkowaniu centrum.

Mówi się wiele o gminach. Wiadomo ­ nie ma samorządności bez gminy, i to prawda. Tę gminę trzeba wzmacniać, bo jeżeli ona jeszcze jako tako funkcjonuje w obszarach wiejskich, w małych miasteczkach, to zupełnie nie funkcjonuje w wielkich miastach. Samorząd jest tam źle zorganizowany strukturalnie i oderwany od ludzi. O tym nie chcecie mówić. Dlaczego? Przecież były przykłady. W Krakowie chcieliśmy, aby samorząd przenieść na osiedla. Poprzednia rada nie wyraziła na to zgody. Dzisiaj Unia Wolności (bez której, jak wiadomo, nie ma wolności) będzie miała szansę naprawić ten błąd. Będziemy oczekiwać tego z wielkim zaangażowaniem.

Oświadczam jeszcze raz, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest partią, która w sposób racjonalny chce podchodzić do spraw wszelkich reform.Uważamy, że trzeba będzie w Polsce wprowadzić również i struktury powiatowe, natomiast musi to być przeprowadzone w sposób racjonalny, poprzedzone wszechstronnym rachunkiem ekonomicznym i szczegółową analizą...