Dyskusja nad informacją rządu o prywatyzacji Banku Źląskiego. (1 punkt porządku dziennego)
1994-03-10, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 14 posiedzenie, 1 dzień

Bardzo dziękuję za tę zachętę. (Wesołość na sali)

Wysoka Izbo! Otóż oczywiście rozumiem, że każdy ma prawo do obrony i musi takie prawo mieć, bo takie są reguły gry. Pan poseł Marek Borowski jest, w moim przekonaniu, jednym z tych, którzy firmują decyzje...

(Poseł Jerzy Szmajdziński: Co pan prostuje?)

Tak właśnie prostuję, panie pośle. (Wesołość na sali)

... i w związku z tym jako strona w sprawie ma prawo w ten sposób występować. Natomiast gdy mówię, że nie było badań marketingowych, to opieram się na dokumentacji, którą mi pan jako minister udostępnił, i informacjach, które uzyskaliśmy od pańskiego przedstawiciela w osobie pana dyrektora Sikory. Oświadczono: stop ­ badań marketingowych nie przeprowadzono, czyli nie mogło być optymalizacji ceny.

Wczoraj natomiast uzyskałem opracowanie sporządzone na zlecenie Banku Źląskiego jako badanie rynkowe. Nie wiem, czy pan je miał, nie sądzę. Wynika z niego, że przewidywana cena jednej akcji Banku Źląskiego na podstawie analizy badania opinii publicznej ­ w dwóch wariantach, a więc na podstawie odpowiedzi tych, którzy deklarowali chęć zakupu akcji Banku Źląskiego, i tych, którzy jej nie deklarowali ­ jest bardzo zbliżona; widać to dobrze w tych ?słupkach?. Około 2% respondentów oceniało, że jedna akcja będzie kosztować mniej niż 0,5 mln zł, 5% ­ że 0,5 mln zł, ponad 35% ­ że od 0,6 do 1 mln zł, a 30% ­ że od 1 do 2 mln zł.

(Poseł Marek Borowski: Kiedy było robione to badanie?)

To badanie było zrobione przed ustaleniem ceny.

(Poseł Marek Borowski: Kiedy?)

Nie znam dokładnej daty. Wczoraj przedstawił je posłom dyrektor Banku Źląskiego. To jest pierwsza sprawa.

Druga sprawa. Pan powiada, że nie jest moją intencją uzyskanie rzetelnej informacji i że moim wymysłem jest tzw. lista Pęka, Borowskiego czy kogokolwiek innego. Otóż, panie pośle, we wszystkich wywiadach, jakich udzielałem ­ a można stwierdzić obiektywnie, że większość z nich została w jakiś sposób przekłamana ­ odnosiłem się głównie do dwóch zasadniczych elementów, i to w pełni podtrzymuję, do tego mianowicie, iż cena Banku Źląskiego, wyjściowa wycena akcji, była błędna oraz do tego, że inwestor strategiczny w tym wydaniu i w tym konkretnym przypadku został przyjęty po prostu z przyczyn ideologicznych, a nie z przyczyn ekonomicznych, o których pan ciągle mówi.