Kaliningrad symbolem imperialnej polityki Rosji - wypowiedż posła na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu
2005-06-04, Strasburg

Bogdan Pęk (IND/DEM).

– Panie Przewodniczący! Jest takie miejsce w Unii Europejskiej, gdzie Polska i Litwa graniczą z Rosją - to miejsce nazywa się od kilkudziesięciu lat Kaliningrad, a dawniej nazywało się Królewiec. Odbyła się tam uroczystość, bardzo rozdmuchana propagandowo, na którą nie zaproszono członków Unii Europejskiej, Polski i Litwy, a w której spektakularny udział wzięli najwyżsi przedstawiciele Francji i Niemiec, to jest kanclerz i prezydent.

Kaliningrad jest symbolem imperialnej polityki Rosji. Powiem szczerze, że nie rozumiem, jaka jest symbolika tego aktu dokonanego przez głównych przywódców Unii Europejskiej, bowiem deklarowali oni w projekcie Konstytucji wspólną politykę zagraniczną Unii Europejskiej. Tej polityki nie widać, a tego typu gesty są odbierane jako gesty całkowicie niezrozumiałe, zakłamujące historyczną wartość tego miejsca, a także prawdziwą wspólnotę interesów.