Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o reprywatyzacji nieruchomości i niektórych ruchomości osób fizycznych przejętych przez państwo lub gminę miasta stołecznego Warszawy oraz o rekompensatach (druki nr 1360, 2180, 2180-A) ­
2001-01-11, Obrady Sejmu RP, 3 kadencja, 97 posiedzenie, 2 dzień

Z przykrością muszę stwierdzić, że państwo, zarówno pan poseł sprawozdawca, jak i pan minister, wprowadzacie Wysoką Izbę w błąd. No, gdzieś są granice robienia ludzi w konia. (Poruszenie na sali) Nie będzie żadnej realnej kontroli. Jeżeli przyjmujemy ustawę, której główną zasadą jest naprawienie krzywd osobom pokrzywdzonym, to dlaczego jest taki upór, żeby były to papiery wartościowe nie imienne, tylko na okaziciela? Prawdopodobnie jest przygotowana już grupa cwaniaków i spekulantów, którzy głównie zarobią na tej ustawie, a nie byli właściciele. (Poruszenie na sali, oklaski) Ja tylko gorąco apeluję do Wysokiej Izby, żeby przyjąć jednak to zastrzeżenie, które jest minimum przyzwoitości w tej ustawie. W przeciwnym razie będzie taki sam proceder jak przy narodowych funduszach inwestycyjnych. (Oklaski)