Powołanie prezesa Narodowego Banku Polskiego (druki nr 2447 i 2484). (14 punkt porządku dziennego)
2000-12-21, Obrady Sejmu RP, 3 kadencja, 95 posiedzenie, 2 dzień

Panie Marszałku! Mam kilka pytań, choć ogromnie żałuję, że nie można tych pytań stawiać kandydatowi, bo w zasadzie odpowiedź kandydata powinna być decydująca.

Pierwsze pytanie jest moim zdaniem kluczowe. Rozumiem, że mogę je skierować do pana posła sprawozdawcy. Panie pośle, wczoraj padło pytanie do pana kandydata Leszka Balcerowicza podczas jego obecności w klubie Polskiego Stronnictwa Ludowego o charakter inflacji. Zgodzi się pan, że to ma kluczowe znaczenie, bowiem ocena charakteru inflacji ­ to, czy ona ma charakter kosztowy czy popytowy ­ wymusza stosowanie różnych narzędzi makroekonomicznych do jej gaszenia. Polityka Narodowego Banku Polskiego w ostatnim okresie była naszym zdaniem sprzeczna z wymogami ekonomicznej rzeczywistości Polski. Stosowano narzędzia do gaszenia inflacji popytowej, podczas gdy ona ma wyraźnie charakter kosztowy. Pan kandydat uniknął odpowiedzi na ten temat, natomiast oświadczył, że będzie kontynuował politykę swojej poprzedniczki. Czy uważa pan, że to ma rzeczywiście kluczowe znaczenie i jakie pana zdaniem skutki makroekonomiczne dla gospodarki będzie miało utrzymywanie dotychczasowej polityki gaszenia inflacji?

Druga kwestia związana jest ze wskaźnikiem rentowności przedsiębiorstw w Polsce. On oczywiście ma swój związek również z nadmiernym, zbyt wysokim oprocentowaniem kredytu, na co z kolei kluczowy wpływ ma polityka Narodowego Banku Polskiego i Rady Polityki Pieniężnej. Jak wiadomo, wynosi on w tej chwili 12 punktów procentowych ponad poziom inflacji i jest najwyższy w Europie. Nie wiem, czy gdziekolwiek w świecie jest wyższy.

Wskaźnik rentowności sektora prywatnego ­ to są oficjalne dane GUS za dziewięć miesięcy br. ­ jest wyraźnie niższy od wskaźnika rentowności sektora prywatnego, w tym szczególnie wyróżniają się przedsiębiorstwa niedawno sprzedane kapitałowi zagranicznemu, które wykazują wskaźnik rentowności równy zero. Ponieważ ta działka dotyczy niedawnej działalności pana Balcerowicza jako ministra finansów, czy nie uważa pan, że tu zachodzi proste zjawisko niewykazywania zysków i transferu kapitału za granicę, co ma ogromne negatywne znaczenie dla całej polskiej gospodarki, przy ogólnym braku tego kapitału, zwłaszcza kapitału inwestycyjnego. Według mnie napływa wyłącznie tzw. kapitał krótkoterminowy, który powinno się nazywać wprost kapitałem spekulacyjnym.

Następna kwestia i tu prosiłbym bardzo pana posła sprawozdawcę o wyrażenie stanowiska ­ rozumiem, prywatnego ­ na ten temat.

(Poseł Mirosław Czech: Nie ma prywatnego zdania! Poseł jest sprawozdawcą komisji!)

Ale uważa się pan za znawcę tematu.

Mamy w Polsce do czynienia z sytuacją, która jest swoistym paradoksem. Odchodzi prezes Narodowego Banku Polskiego, prawie w połowie kadencji, i ogłasza się sukcesem Polski mianowanie tej osoby, która była dotąd głównym strażnikiem polskiego pieniądza, na wiceprezesa, zresztą podrzędnego, zajmującego się bowiem sprawami technicznymi, w prywatnej instytucji kapitałowej, która gra aktywnie na polskim rynku. Drugi taki przykład to odejście pierwszego zastępcy ministra skarbu, pani Alicji Kornasiewicz, która znalazła zatrudnienie jako wiceprezes jednego z komercyjnych banków w Anglii.

Czy nie uważa pan, że fakt odchodzenia tak wysokich funkcjonariuszy, którzy ponosili kluczową odpowiedzialność ­ jedna z tych osób za prywatyzację sektora kapitałowego w Polsce, a druga za stan pieniądza ­ sam w sobie powinien być naganny, a nie pokazywany, jak w krzywym zwierciadle, jako sukces indywidualny tych osób?

Drugie pytanie, o wiele ważniejsze. Czy nie zachodzi tu podstawowy konflikt interesów w związku z wykonywanym stanowiskiem, na którym podejmowało się decyzje o kluczowym znaczeniu dla wyceny prywatyzowanych podmiotów, a z drugiej strony szybkim przejściem do instytucji, które być może były zainteresowane takim, a nie innym przebiegiem prywatyzacji czy utrzymywaniem takich, a nie innych stóp procentowych?

Te pytania są, jak sądzę, podstawowe w podejmowaniu tak poważnej decyzji, zwłaszcza pierwsze pytanie o charakter inflacji. Dziękuję bardzo.