1997-12-04, Obrady Sejmu RP, 3 kadencja, 4 posiedzenie, 2 dzień
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Otóż w sytuacji, która dzisiaj miała miejsce w Wysokiej Izbie, zwracam się, korzystając z formy przyjętej w regulaminie Sejmu, do rządu Rzeczypospolitej o przyspieszenie wdrożenia ustawy lustracyjnej. (Oklaski)
Wysoka Izbo! Abstrahując od tego, gdzie tkwi prawda, dzisiejszy przykład jest także przykładem tragedii zasłużonego człowieka, który jest bezradny w związku z brakiem mechanizmu wyjaśnienia, i to będzie się powtarzało w innych podobnych sytuacjach. Było intencją twórców ustawy w poprzednim Sejmie, żeby takie sytuacje wyeliminować w drodze nie podlegającej oskarżeniu o manipulacje czy naciski polityczne, a więc w drodze postępowania przed Sądem Lustracyjnym. Wobec sytuacji, która miała miejsce w ostatnich dniach, a mianowicie że według stanu na dziś jest wybranych 18 sędziów Sądu Lustracyjnego i jak mnie informują przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, są poważne szanse, że zostanie wybrany w komplecie Sąd Lustracyjny w najbliższych dniach, chciałbym oświadczyć, że ustawa lustracyjna nie wymaga nowelizacji, przynajmniej w sensie dla nas najistotniejszym, mianowicie weryfikacji członków Wysokiej Izby, Senatu i tak zwanej erki. Zatem kończąc to oświadczenie, bardzo proszę rząd, Ministerstwo Sprawiedliwości, aby nasilono działania aktywizujące sędziów, aczkolwiek zmuszony jestem zapytać, albo wręcz powiem nie mogę sobie tego odmówić że wobec licznych wypowiedzi w mediach, w kórych oskarża sie ustawę lustracyjną o brak funkcjonalności czy niezgodność z zasadami, nie mogę pojąć, jak to jest, że uprzednio sędziowie zgromadzeń sądów wojewódzkich i sądów apelacyjnych nie byli w stanie wyłonić swoich przedstawicieli, a obecnie jest to możliwe. Dlaczego tak jest stawiam to jako problem otwarty i myślę wszak, że jest to niesłychanie istotne, jeśli chodzi o spektrum, które rozumiem jako niezawisłość sądów w Polsce. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
