44. Informacja rządu w sprawie polskiej polityki wobec Unii Europejskiej.
45. Pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie niepodpisywania Traktatu o przyjęciu Konstytucji Europejskiej (druk nr 2296).
46. Sprawozdanie Komisji2004-04-02, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 72 posiedzenie, 4 dzień
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam bardzo mało czasu, a więc będę mówił bardzo precyzyjnie. Powiadają, że kłamstwo ma krótkie nogi, i tak jest w rzeczywistości, a widać to jak w krzywym zwierciadle, gdy popatrzymy na to, co kłamcy polityczni obiecywali społeczeństwu przed referendum, żeby uzyskać pozytywny efekt zatwierdzenia fatalnych, haniebnych warunków wejścia do Unii Europejskiej, a co jest teraz i co może nastąpić w najbliższym czasie.
Otóż, Wysoka Izbo, mamy do czynienia z sytuacją, która w normalnym państwie musiałaby się skończyć totalną klęską, totalną klęską polityczną wszystkich tych, którzy obiecywali miliardy przepływów na rzecz Polski, bo będą przepływy przez kilka najbliższych lat, ale w drugą stronę, którzy obiecywali potężne pieniądze na rozwój polskiej wsi, a będzie równowartość paczki papierosów miesięcznie do hektara, i także tych, którzy w żółtych książeczkach wydawanych na koszt podatnika mówili o kilkunastu miliardach euro. To było. A co będzie?
Oto rząd polski, tak mocny jak obecnie, czyli praktycznie już upadły, prowadzi twarde negocjacje w sprawie, która zmienia na niekorzyść te fatalne warunki, które jako polskie społeczeństwo wprowadzeni w błąd zatwierdziliśmy w referendum. Mianowicie rząd polski zgadza się na krzywy kompromis dotyczący zatwierdzenia referendum europejskiego, który w oczywisty sposób zmienia całkowicie na niekorzyść sytuację Polski w Europie pod względem politycznym. Po przegranej ekonomicznej mamy oto klęskę polityczną, która już jawi się na horyzoncie wydarzeń.
Ostatnie zdanie, panie marszałku.
To już nie jest zabawa, bo przecież chodzi o wielki naród w centrum Europy. Jeżeli stanie się tak, że zostaną wstępnie akceptowane warunki, które zmieniają zasadniczo obraz wydarzeń, bo przecież zatwierdzenie konstytucji europejskiej oznacza zupełnie inną jakość, oznacza to w gruncie rzeczy scentralizowane państwo europejskie, ze wszystkimi atrybutami, oprócz pieniędzy. Okazuje się przecież, że bogaci nie chcą się z biednymi tymi pieniędzmi dzielić i mówi się o potrzebie zmniejszania składek najbogatszych, zwłaszcza Niemiec. Będziemy mieli do czynienia ze scentralizowanym państwem, w którym decyzje będą zapadać poza nami, prawodawstwo będzie poza nami, ale kasa będzie u nas i jeszcze do interesu będziemy dopłacać.
Dlatego, kończąc, chcę powiedzieć: Jeżeli jest minimum sprawiedliwości i racjonalizmu politycznego u polskich obywateli, to ci, którzy do tej sytuacji doprowadzili, którzy za nią odpowiadają, którzy polskie społeczeństwo w nią wpędzili, powinni ponieść odpowiedzialność co najmniej polityczną. Gdyby tak się stało, w następnym parlamencie z tej strony powinien być jeden rządzik, a ci którzy dzisiaj pretendują do przejmowania władzy - mam na myśli Platformę Obywatelską - powinni mieć dwa rządziki . Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
(Poseł Alfred Budner: Ale dlaczego mają dwa?)
(Poseł Bogdan Pęk: Bo udają, że są w opozycji.)
