Pierwsze czytanie autopoprawki do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1489-A).
(50 punkt porządku dziennego)2003-08-29, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 55 posiedzenie, 4 dzień
Panie marszałku, ja najmocniej przepraszam, że jeszcze zabieram głos, ale chciałbym się zwrócić do pana ministra - ewentualnie, jak sądzę, z jego upoważnienia, do prezesa KRUS. Myślę, że wobec dzisiejszej dyskusji jest pilna potrzeba, żeby pan podał te fakty. Ja sobie nie wyobrażam, że pan nie ma pełnego materiału na ten temat, jak to jest z tymi wynagrodzeniami itd., bo w przeciwnym wypadku będą rosły być może mity, być może komuś krzywdę się zrobi. No, a jak powszechnie wiadomo, nie meritum sprawy, a tego typu historie żyją potem własnym życiem.
Co do tej rady Funduszu Składkowego - jest 4:3 na korzyść urzędników państwowych, czy nie? Co to oznacza? Jeżeli ja się mylę, to proszę to sprostować, bo w przeciwnym wypadku już zaczynam, że tak powiem, tracić ogólną orientację.
(Głos z sali: Nie mylisz się.)
I wreszcie ostatnia historia. Chodzą słuchy tutaj, w Sejmie, że oprócz tych wynagrodzeń szły także bardzo poważne pieniądze na finansowanie związków rolniczych. Czy to prawda? Bo mówi się tutaj o pieniądzach rzędu setek tysięcy złotych - szkolenia zagraniczne itd. Proszę powiedzieć, czy to prawda, czy nie? Bo to już w żadnym razie nie może się mieścić w obsłudze funduszu - odrzucając w ogóle ten wątek, czy tamte pieniądze, służące finansowaniu członków rady, były małe czy za duże itd. Czy to prawda i w jaki sposób to było dokonywane? Bo to mogłoby rzucić światło w ogóle na działalność... albo: uzależnienie przez administrację związków rolniczych, które zamiast uczciwie walczyć o interesy rolnicze, zajmowały się, że tak powiem, utrzymaniem status quo, być może także personalnego. Proszę koniecznie o odpowiedź na to pytanie. Gdyby dzisiaj padła odpowiedź, że nie ma pan materiałów, to domagam się uzyskania tych materiałów na piśmie. Dziękuję.
