Informacja o przebiegu śledztwa w sprawie Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, a zwłaszcza czy w świetle dostępnej prokuratorowi generalnemu wiedzy istnieją podstawy, by sądzić, że Grzegorz Żemek został aresztowany z innych powodów niż wykrycie giga2003-07-30, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 54 posiedzenie, 3 dzień
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Trzeba się zgodzić z panem marszałkiem, że generalnie byłoby lepiej, gdyby sporym wysiłkiem większości rozumnej i uczciwej, jak sądzę, tej Izby dało się wreszcie jakąś, choćby jedną, aferę wyjaśnić.
Mając zaszczyt występować w imieniu Ligi Polskich Rodzin, nie mogę na wstępie nie odnieść się do świadomej, jak sądzę, decyzji politycznej o braku wystąpienia w tej sprawie przedstawiciela Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
(Głos z sali: Występował w innych sprawach.)
Podobno milczenie jest złotem, ale, panowie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w tej sprawie milczenie, jak sądzę, jest niesłychanie wymowne i ciężar jego wymowności może być większy niż poważne oskarżenie polityczne. To unik, który nie jest zrozumiały dla Ligi Polskich Rodzin i, jak sądzę, wam również nie będzie służył.
Wysoka Izbo! Sprawa FOZZ nie może być zrozumiała, jeżeli przedstawia się ją jako wyrwaną z kontekstu ówczesnych wydarzeń politycznych kwestię związaną jedynie z manipulacjami finansowymi wokół funduszu oddłużenia. To jest sprawa o znacznie głębszym kontekście. Gdyby to była zwykła afera finansowa organizowana nawet przez część byłych służb specjalnych, które w oczywisty sposób miały z tą sprawą powiązania, dawno byłaby wyjaśniona. Afera FOZZ wiąże się w jednolitą całość z ?okrągłym stołem?...
(Głos z sali: Dokładnie.)
...grubą kreską, a FOZZ był sposobem na sfinansowanie tego układu politycznego. Dlatego spektrum polityczne zainteresowane niewyjaśnieniem tej sprawy - a nie: wyjaśnieniem, jak się tu deklaruje - jest takie duże i dlatego tak trudno rozwiązać problem nabrzmiewający od 11 lat.
Wysoka Izbo! Pojawiają się dzisiaj oskarżenia, zeznania rzucające co rusz cień na inne formacje polityczne, na obecnie istniejące, na te, które istniały w przeszłości. Na porządku dziennym jest informacja o składzie Rady Nadzorczej FOZZ, gdzie zasiadali wybitni, szczególnie wybitni eksperci, którzy dzisiaj piastują bardzo poważne funkcje. Pan Rosati współodpowiada z panem Balcerowiczem za pieniądz polski. Mamy co do tego, w jaki sposób to czynią, wielkie pretensje. Nikt formalnie związany z tą sprawą nie został ukarany. Co więcej, wczoraj mieliśmy tutaj, w Wysokiej Izbie, do czynienia z niesmacznym spektaklem, jak sądzę, którego Wysoka Izba jeszcze będzie żałować, a pan Grzegorz Żemek, rzeczywisty aferzysta, wielomilionowy aferzysta, cieszy się wolnością, bo on nie mataczy.
Panie prokuratorze generalny, przecież to kpina - kpina z rzeczywistości, z państwa, ze społeczeństwa, ze sposobu pojmowania wymiaru sprawiedliwości. Poseł, którego nie chcę w żadnym razie bronić, po miesiącu możliwości mataczenia teraz może mataczyć i w związku z tym trzeba go zamknąć, a Grzegorz Żemek już nie będzie mataczył, w związku z czym cieszy się wolnością. Nikt wam nie uwierzy, że wy sprawujecie sprawiedliwość w tym kraju. Nikt nie uwierzy tym, którzy nawzajem obwiniają się tutaj, z lewicy, z prawicy itd., kto bardziej winny i zaangażowany, bo czołowi ludzie związani z tą aferą nadal stanowią podstawowy szkielet biznesu polskiego...
(Głos z sali: I polityki.)
...i polityki polskiej.
Taka sprawa miała miejsce, oczywiście w ograniczonej formie - skutki jej być może dla finansów państwa polskiego były nie mniejsze, natomiast skala defraudacji czy jakichś tam odprysków była mniejsza. Mam na myśli sprawę Banku Źląskiego. Przypomnę, jak to ławą stanęli wszyscy w obronie dobrego rozwiązania prywatyzacyjnego, a pierwsze notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych były 13,5 do 1 w stosunku do wyceny państwa. Decyzję polityczną podjął ówczesny wicepremier minister finansów pan Borowski. Dzisiaj pan Borowski jest marszałkiem Sejmu, który cieszy się powszechnym uznaniem społecznym. Prokurator prowadzący sprawę Banku Źląskiego - w krótkim czasie zresztą umorzoną - szybko awansował, a zapisy z centralnego komputera w centralnym biurze maklerskim Banku Źląskiego do dzisiaj nie zostały ujawnione. Nie wiem, czy prokuratura miała je do dyspozycji, czy nie, w każdym razie Najwyższa Izba Kontroli nie została do nich dopuszczona. Rezerwa akcji - 310 tys. akcji - do dzisiaj nie została rozliczona. A pamiętamy, jak tu, w parlamencie, niektórzy urządzali imprezę z okazji tej prywatyzacji. Dlaczego? Dlatego że również spektrum polityczne zainteresowane niewyjaśnieniem tej sprawy było bardzo szerokie.
Wreszcie pojawia się wątek, o którym mówię z uporem maniaka i o którym będę mówił, dopóki jestem posłem. Liga Polskich Rodzin szczególnie go podkreśla. Nie da się wyjaśnić żadnej sprawy - żadnej sprawy w III Rzeczypospolitej ze spraw aferalnych - jeżeli się nie zrozumie, że dawne służby specjalne, w różnych dzisiaj przebraniach i po różnych transformacjach, tak naprawdę do dziś rządzą Rzecząpospolitą. Te dwa obozy, jeden przy obozie obecnej władzy, drugi przy tak zwanej prawicy czy dawnym prezydencie...
(Głos z sali: Obecnym, Kwaśniewskim.)
...to jest jądro tego systemu. Jak to jest możliwe w kraju demokratycznym, 40-milionowym, położonym w centrum Europy, w XXI wieku, że główny aferzysta Żemek ma możliwość defraudacji prawie 100 mln dodatkowo poza FOZZ jeszcze? Jak to jest możliwe? To znaczy, że wszystkie organy powołane do ścigania przestępczości albo źle funkcjonują, albo w jakiś sposób są zainteresowane, żeby tej sprawy nie wyjaśnić. Nie ma innego wytłumaczenia.
W tej debacie jedno wydaje się istotne. My nie zastąpimy sądu. Oczywiście w kwestii sądu trzeba powiedzieć, że niebywałym skandalem i także nie najmądrzejszym rozwiązaniem słynnej skądinąd sędziny pani Piwnik było przyjęcie funkcji ministra sprawiedliwości. Oczywiście, gdy swoje zadanie wypełniła, została, że tak powiem, odwołana, a sprawa FOZZ dzięki temu w znacznym aspekcie może się przedawnić. Myśleliśmy, że pani Piwnik jest inteligentniejszą osobą. Myślę, że dzisiaj żałuje tego, co uczyniła. Natomiast jej wykorzystanie było tak spektakularne, że żadne wyjaśnienie żadnego prokuratora generalnego czy premiera nie może być przyjęte za dobrą monetę. Ale zostawmy tę sprawę. My sądu tu nie zastąpimy.
Jeden wątek pojawił się w tej debacie, o którym na pewno trzeba powiedzieć. Liga Polskich Rodzin z uznaniem przyjmuje zapowiedź - Platformy Obywatelskiej szczególnie, której młodzieżówka podobno też czerpała szerokim strumieniem z FOZZ, i Prawa i Sprawiedliwości, i Samoobrony - powołania komisji śledczej. Jesteśmy zdecydowani, optujemy zdecydowanie za powołaniem takiej komisji śledczej. My już po prostu nie wierzymy, że organy do tego powołane będą w stanie tę sprawę wyjaśnić. I chcemy tego nie dla taniej popularności czy wywoływania takich afer jak afera Rywingate, gdzie elitarne grupy obijają się między sobą, przesłaniając kluczowe wydarzenie na scenie politycznej i gospodarczej, ale dlatego że jeżeli w III Rzeczypospolitej nie wyjaśni się sprawy FOZZ, to zasada prawa i sprawiedliwości nigdy nie zostanie wprowadzona w życie. Nigdy. To jest spośród ropni, jakie na ciele młodej Rzeczypospolitej w postaci afer dzisiaj obserwujemy, ropień najgłębszy, ropień, który rozlewa się i powoduje tworzenie innych. Trzeba przeciąć i wypompować tę ropę, a także ukarać odpowiedzialnych oraz znaleźć możliwie dużą część tych pieniędzy, które zostały zdefraudowane, bo te pieniądze stały się podstawą potęgi niektórych wielkich biznesmenów dzisiaj, niektórych wydawnictw, bazą tworzenia i siły niektórych formacji politycznych. Bez wyjaśnienia tej sprawy nie ma ani realnej demokracji, ani sprawiedliwości.
W związku z tym jestem przekonany, że ta komisja śledcza nie będzie komisją śledczą udawaną. Będzie miała szansę wstrząsnąć zmurszałymi nieco podstawami III Rzeczypospolitej, ujawniając całe to zło, całą tę stajnię Augiasza, i czyszcząc fundament. Oczyszczenie tego fundamentu jest w niesłychanie trudnej sytuacji ekonomicznej, ale także politycznej - w obliczu wejścia do Unii Europejskiej na bardzo niedobrych warunkach i prawdopodobnie jeszcze gorszych, jak się to okaże w praktyce, w wyniku działań Komisji Europejskiej, jak i przygotowanego projektu konstytucji europejskiej, zmieniającego na niekorzyść wynegocjowane warunki - warunkiem niezbędnym do przeprowadzenia minimum reform wewnętrznych i do pozytywnego doboru klasy politycznej.
Kończąc, chcę powiedzieć, że pozostaję w przekonaniu, że ten parlament, nie wątpię, że w większości uczciwy, niezwiązany z aferami i korupcją, stanie tym razem na wysokości zadania. Komisja powstanie nie według parytetu, zgodnie z którym potencjalni oskarżeni będą mieli w niej większość, ale w sposób uczciwy.
(Głos z sali: PSL z wami musi dać większość.)
Każda z liczących się formacji politycznych będzie mogła się wypowiedzieć i będzie reprezentowana. Komisja ta będzie miała szansę, jak przysłowiowy Herakles, stajnię Augiasza III Rzeczypospolitej oczyścić. I tak nam dopomóż Bóg. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
(Głos z sali: Musi być większość.)
