Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (druk nr 1705).
(8 punkt porządku dziennego)2003-06-25, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 51 posiedzenie, 1 dzień
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Jest tradycją tej Izby, że co ważniejsze sprawy dotyczące własności rozpatrywane są albo w godzinach nocnych, albo zbliżających się do nocnych.
(Poseł Aleksander Grad: Albo wcale.)
Ewentualnie wcale. Otóż w związku z akcesją Polski do Unii Europejskiej nie ma ważniejszej kwestii do rozwiązania, jak własność ziemi i działek, zwłaszcza na obszarach tzw. ziem odzyskanych, gdzie presja sił, głównie związanych z niektórymi reakcyjnymi grupami niemieckimi, jest szczególna.
Wysoka Izbo, Liga Polskich Rodzin, w imieniu której mam zaszczyt przemawiać, twierdzi stanowczo, że nowela zawarta w druku nr 1705 jest w wykonaniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej, rządu pana Leszka Millera, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy manewrem, który ma doprowadzić do zlikwidowania jakże korzystnej dla polskiego społeczeństwa i przyszłych polskich właścicieli zasady automatycznej zamiany na prawo własności dotychczasowego prawa wieczystego użytkowania. To jest rzecz bez precedensu, bowiem, o ile mnie pamięć nie myli, w szczytowym, gorącym okresie przedakcesyjnym, gdy ważyły się losy referendum, jak się władzy wydawało, był to istotny element mający na celu wymuszenie zachowania Polskiego Stronnictwa Ludowego i niektórych innych liczących się organizacji politycznych w kwestii stosunku do akcesji. Dzisiaj, gdy mamy już rozstrzygnięcie referendalne, podjęte przez społeczeństwo, delikatnie mówiąc, mocno wprowadzone w błąd, rząd Leszka Millera uznał, że nie musi dotrzymywać tego rodzaju zobowiązań, i wprowadzając obecną nowelę, chce stworzyć warunki do, jak sądzę, uchylenia czy odrzucenia, zakwestionowania tej ustawy przez Trybunał Konstytucyjny.
Gdyby ustawa weszła w życie z dniem 16 lipca, jak było w uchwalonej ustawie, takiej możliwości Trybunał moim zdaniem już by nie miał, bowiem z dniem 16 lipca odbyłoby się automatyczne przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności i kwestionowanie tego post factum byłoby z punktu widzenia formalnoprawnego niemożliwe. I taka jest moim zdaniem główna motywacja tej nowelizacji. Jest to działanie niesłychanie niekorzystne dla tych wszystkich polskich właścicieli, którzy mieli nadzieję, że za jednym zamachem z mocy prawa uzyskają realne, pełne prawo własności. To jest działanie sprzeczne z racją stanu tych terenów, a także sprzeczne z polską racją stanu.
Dlatego Liga Polskich Rodzin tego rodzaju działań nigdy nie będzie wspierać. Przyłączamy się do wniosku formalnego o odrzucenie projektu nowelizacji z druku nr 1705 w pierwszym czytaniu. Ponadto będziemy prowadzić szeroką kampanię uświadamiającą, mającą na celu wyjaśnienie polskiemu społeczeństwu, jaka była rzeczywista motywacja wnioskodawców tej ustawy, bowiem żadne uzasadnienia zawarte w druku ustawy nie wytrzymują krytyki.
Jeśli chodzi o podnoszony w czasie debaty argument, zawarty także w uzasadnieniu do ustawy, dotyczący prawdopodobnego braku środków finansowych samorządu terytorialnego na pokrycie kosztów zamiany własności, to w oczywisty sposób jest to uzasadnienie nielogiczne i nieprawdziwe, bowiem pieniądze na ten cel są już w gestii samorządów - związane są z opłatą wynikającą z użytkowania wieczystego, która to opłata zbierana jest w pierwszej części roku. A więc ta część uzasadnienia jest bałamutna.
Kończąc, chcę powiedzieć, zwracając się do przedstawicieli rządu, że najlepiej by było, gdybyście się, panowie, wycofali z wprowadzenia projektu tej nowelizacji, bowiem jest on nierzetelny, niehumanitarny i utwierdzający nas w przekonaniu, że nigdy uczciwie nie gracie, ani z polskim społeczeństwem, ani z polskim Sejmem, ani także z ważnymi organizacjami politycznymi, które wówczas wam uwierzyły i podjęły w związku z tym pozytywną decyzję co do wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Tak się, panowie, nie godzi. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Donald Tusk)
