Sprawozdanie Komisji Europejskiej oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o czasowym zakazie podejmowania pracy w instytucjach Unii Europejskiej przez osoby prowadzące w imieniu rządu negocjacje o członkostwo Rzeczypospo2003-01-23, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 40 posiedzenie, 3 dzień
Mam dwa pytania. Pierwsze pytanie do posła sprawozdawcy. Otóż podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Europejskiej uzyskaliśmy od pana głównego negocjatora informację, że negocjacje nie są zamknięte, tylko że trwają negocjacje w czterech drobnych zagadnieniach, mianowicie: przepływu kapitału, przepływu usług, przepływu ludzi i przepływu towarów. W tych czterech drobnych zagadnieniach trwają negocjacje. Ponadto nie ma tekstu wynegocjowanego traktatu, Komisja Europejska dosyła nam tylko angielski tekst kawałkami i, jak powiadają nasi negocjatorzy, często niezgodnie z tym, co zostało ustalone.
Pytanie moje jest takie. Ponieważ nie ma tekstu obustronnie parafowanego, to za co w ogóle ci panowie brali pieniądze?
(Głos z sali: Właśnie za to.)
(Głos z sali: Ile wzięli?)
Drugie pytanie do marszałka Borowskiego. Te projekty ustaw leżały w lasce marszałkowskiej czy w ogóle w Sejmie 8 miesięcy i są dzisiaj oceniane przez Wysoką Izbę po zamknięciu praktycznie negocjacji, jak twierdzi rząd. Okazuje się, że nie całkiem po zamknięciu. Dlaczego to trwało tak długo? One miałyby głęboki sens, jak sądzę byłoby to z dużym pożytkiem dla Rzeczypospolitej, gdyby zostały uchwalone przynajmniej parę miesięcy przed zakończeniem negocjacji - jako poważny bodziec dla negocjatorów. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo, tak jest!)
