10. Informacja rządu w sprawie negocjacji Polski z Unią Europejską.
11. Sprawozdanie Komisji Europejskiej o poselskim projekcie uchwały w sprawie warunków członkostwa Polski w Unii Europejskiej (druki nr 1105 i 1131).
12. Sprawozdanie Ko2002-12-04, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 37 posiedzenie, 2 dzień
Kończę, panie marszałku. To jest, jak sądzę, istota tego.
Rolnictwo w Unii Europejskiej to jest połowa budżetu. Jeżeli przegrywamy tą dziedzinę, to przegrywamy połowę całej sprawy, a nie jest tak, jak mawiał pan prof. Geremek i inni mędrcy, że jakieś tam chłopki martwią się o rolnictwo, a rolnictwo to nie wszystko. Jak w Polsce załamie się do reszty rolnictwo, a jest na granicy załamania, to zmniejszy się popyt wewnętrzny całego narodu o kwotę, która, panie ministrze Kołodko, szkoda, że pana nie ma, spowoduje załamanie gospodarcze w Polsce, bo ludzie nie będą mieli pieniędzy na kupowanie polskich towarów, przy jednoczesnym otwarciu rynku, co z kolei spowoduje upadek około 1/3 małych i średnich firm, które nie sprostają konkurencji.
Panie Premierze Kalinowski! Czy rzeczywiście jest tak, jak mówię? Czy znajdziesz pan sposoby na wyrównanie szans i stworzenie możliwości konkurowania na jednolitym rynku? Została złamana podstawowa zasada traktatowa, fundamentalna zasada, na której zbudowana została Unia Europejska: równość konkurowania na jednolitym rynku. Unia Europejska i nasi wypróbowani przyjaciele, w tym szczególnie wypróbowany socjaldemokratyczny kanclerz Niemiec, ale także prezydent Francji, pokazali nam po prostu wielką figę. Nie mam do nich pretensji, takie są reguły politycznej gry - każdy pilnuje swojego interesu. Natomiast my od 1989 r. tego interesu nie pilnowaliśmy, oddaliśmy nasze atuty przedwcześnie i dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, że jedni mówią, że jak nie wejdziemy do Unii Europejskiej tu i teraz, natychmiast, na zasadach nie do przyjęcia, to dramat. A cóż to będzie oznaczać, jeśli nie wejdziemy?
Proszę Państwa! Nie trzeba być prorokiem, żeby powiedzieć, że wejście do Unii Europejskiej na tych warunkach oznacza przez pierwsze 2, 3 lata dramatyczne załamanie sytuacji gospodarczej Polski. Niewejście natomiast, przy założeniu, że będziemy prowadzić dobrą politykę wewnętrzną, nie oznacza żadnych istotnej zmiany. Czy jest możliwość wejścia na lepszych warunkach? Prawdopodobnie tak, o ile jest rzeczywiście pozytywna decyzja polityczna na poszerzenie Unii, gdyż nie ma poszerzenia Unii Europejskiej bez przyjęcia Polski. To jest ponad połowa potencjału i kluczowe położenie geostrategiczne.
