Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o:
1) poselskim projekcie uchwały w sprawie potępienia brutalnego użycia sił policyjnych w akcji przeprowadzonej w dniu 15 listopada 2002 r. wobec bezbronnych kobiet,
2) poselskim projekc
2002-12-05, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 37 posiedzenie, 3 dzień

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Mam kilka pytań co do jednej kwestii. Co prawda znakomicie ujął to występujący niedawno pan premier Olszewski, jednakże odnoszę wrażenie, że panowie ministrowie chyba nie macie świadomości, jak niebezpieczny precedens nastąpił w związku z użyciem firmy ochroniarskiej do rozpędzenia legalnego strajku robotników. Czy to oznacza, że wyciągniecie z tego jakieś konsekwencje? To jest moje pierwsze pytanie. I kto, waszym zdaniem, ponosi odpowiedzialność za to ewidentne złamanie prawa oraz niesłychanie niebezpieczny precedens? Czy jest to decyzja podjęta na jakimś poziomie dowodzenia w Policji, czy decyzja polityczna?

Drugie pytanie: Jeżeli tych konsekwencji nie będzie i nie zamierzacie ich wyciągnąć, bo to wynika jasno z projektu, który większością głosów przeforsowaliście na posiedzeniu komisji...

(Głos z sali: Nie ?ście?, bo myśmy nie głosowali.)

Chodzi o wasz klub. Czy to oznacza, że strajkujący legalnie robotnicy będą zmuszeni wynajmować firmy ochroniarskie, żeby ich chroniły przed innymi firmami ochroniarskimi?

(Głosy z sali: Tak, tak.)

Czy taki porządek prawny ma w Polsce nastąpić?

(Poseł Waldemar Borczyk: Tak ma być.)

I ostatnie pytanie: Czy atakowani niezgodnie z prawem, a więc po bandycku robotnicy mają prawo się bronić, wykorzystując prawo do obrony koniecznej, i jakich środków mogą używać? Pytanie jest śmiertelnie poważne.

Bardzo proszę o odpowiedzi na te pytania. Jeżeli ich dzisiaj nie uzyskam, proszę o przedstawienie ich na piśmie, bowiem rozważamy bardzo poważnie wniosek o konstytucyjne odwołanie ministra, jeżeli ta sprawa nie zostanie do końca wyjaśniona. Nie dlatego, że pobito ludzi, choć to jest skandal, ale dlatego, że zachodzi w tym przypadku niebywały precedens, który zmienia zupełnie system prawny, system przymusu, system wykorzystania policji, słowem wszystko to, co jest fundamentem praworządności.