2002-10-17, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 32 posiedzenie, 2 dzień
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Chcę stwierdzić w imieniu wszystkich uczciwych posłów na tej sali i uczciwych posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, że to, co pan uczynił, było haniebne. (Oklaski) O godz. 4 nad ranem użyto siły wobec posłów, gdy można to było zrobić w biały dzień. Bał się pan zrobić to w świetle kamer, żeby naród nie zobaczył, jak się traktuje posłów broniących polskiego interesu narodowego. (Oklaski) Jedyna rzecz, jaką pan może uczynić - jeśli obrady tej Izby mają być prowadzone normalnie - to podać się do dymisji. Wzywam pana...
(Głos z sali: Wzywaj.)
...aby w imieniu polskiego interesu pan to uczynił. Oświadczam ponadto, że tolerowanie tak haniebnej prywatyzacji, niezgodnej z polskim interesem, nie będzie takie proste, jak było dotąd. (Oklaski, poruszenie na sali)
