Sprawozdanie Komisji Europejskiej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 339, 479 i 479-A) - trzecie czytanie.
(23 punkt porządku dziennego)2002-06-06, Obrady Sejmu RP, 4 kadencja, 23 posiedzenie, 2 dzień
Do pana posła sprawozdawcy.
Panie pośle, czy taki tok rozumowania jest poprawny, a mianowicie w Polsce w tej chwili mają miejsce takie sytuacje, np. w Ojcowskim Parku Narodowym, że jest kilkadziesiąt złączonych w watahy zdziczałych psów wywiezionych tam przez ludzi, które polują tak jak wilki; np. populacja sarny w Ojcowskim Parku Narodowym jest już dzisiaj prawie na wykończeniu i dyrekcja tego parku jest zupełnie bezradna. W wielu obwodach łowieckich straty, które powodują te zdziczałe watahy polujących psów, bo to nie są żarty, to nie jest kwestia tego biednego pieska, tylko zdziczała wataha, gdzie na przodzie są potężne osobniki, a reszta w tyralierze tak jak wilki zagania, i te biedne sarenki, takie piękne, o wspaniałych oczach zagryza... (Wesołość na sali) ...na oczach ludzi, którzy zrobić nic nie mogą. No i wreszcie czy nie ma takiego zwyczaju w niektórych środowiskach wiejskich, że zamiast psa karmić, to się trzyma mocnego, dużego psa, którego się na noc wypuszcza tylko po to, żeby się pożywił, i czy to przypadkiem w tym biednym kraju nie powoduje potężnych, liczonych w setki mln strat gospodarczych. (Poruszenie na sali)
(Poseł Izabella Sierakowska: To co ten pies winien? To człowiek winien.)
