Informacja prezesa Rady Ministrów o udostępnieniu akcji byłym pracownikom sprywatyzowanej Fabryki Samochodów Małolitrażowych. (37 punkt porządku dziennego)
1997-06-26, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 110 posiedzenie, 3 dzień

Panie Marszałku! W związku z tą debatą mam kilka pytań, zarówno do pana premiera, jak i do obecnego na sali wiceprezesa NIK.

Po pierwsze, pytanie do pana wicepremiera. Proszę powiedzieć, czy ­ w związku z tym że, o ile mi wiadomo, sprawa tej prywatyzacji została przekazana prokuraturze do zbadania ­ pan wie, na jakim etapie jest śledztwo. Przy czym, żeby nie było wątpliwości, w imieniu grupy posłów pragnę powiedzieć, że żarty się skończyły, ponieważ czasu upłynęło już sporo. Jeśli ta sprawa nie zacznie się jakoś wyjaśniać, chcę zadeklarować, że opublikujemy, po pierwsze, pełny protokół, który został przekazany posłom, a poza nim także liczne materiały, które posiadamy, żeby dotarły do opinii publicznej. I, po drugie, uważamy, że każdy sąd uzna tę umowę za nieważną z mocy prawa, tyle było tam złamań prawa.

Chciałbym również zwrócić się do prezesa NIK, ponieważ odnoszę wrażenie, że wokół tej prywatyzacji, która jest największym skandalem prywatyzacyjnym w III Rzeczypospolitej ­ to nie ulega żadnej wątpliwości ­ panuje pewna zmowa milczenia. Proszę powiedzieć Wysokiej Izbie o kilku podstawowych faktach dotyczących ustaleń, tych, które nie naruszają tajemnicy, choć jej, moim zdaniem, na tym etapie już nie ma. Bo te kwestie, które były objęte tajemnicą handlową, dotyczyły raczej okresu negocjacji, a nie obecnego okresu. Ponieważ sytuacja jest bardzo napięta, chciałbym także zapytać, dlaczego ­ i ewentualnie czy ­ Najwyższa Izba Kontroli jest również w kontakcie z prokuraturą w tej sprawie, bo całość dokumentacji, o ile wiem, znajduje się w najszerszej formie właśnie w Najwyższej Izbie Kontroli.

(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Olga Krzyżanowska)