Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw lustracyjnych o:
1) przedstawionym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o Komisji Zaufania Publicznego,
2) poselskim projekcie ustawy lustracyjnej, <
1997-03-06, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 102 posiedzenie, 2 dzień

Pan minister odpowiedzialny za służby, który nie był uprzejmy pojawić się ani razu podczas 17 posiedzeń Komisji Nadzwyczajnej do spraw przygotowania ustaw lustracyjnych, dzisiaj podaje kilka interesujących faktów, które nie znajdują się w oficjalnym stanowisku rządu. Nie będę tego komentował, ale wydaje się, że jest tu pewna, że tak powiem, niespójność, ponieważ pan minister był uprzejmy wspomnieć, że nie ma oficerów drugiego rzutu, jak się wyraziłem pomyłkowo, tylko są oficerowie drugiej linii, ale sens tej wypowiedzi był dokładnie taki i nie ma tutaj sporu. Natomiast skoro pan mówi posłowi sprawozdawcy, który przecież nie jest oficerem zawodowym ani specjalistą od służb, że trzeba wiedzieć, co się mówi, to, panie ministrze, z całym szacunkiem, ale, wobec niedawnych pana wypowiedzi, mógłbym powiedzieć: i vice versa.

(Poseł Jerzy Jaskiernia: No nie, panie marszałku, co to jest?...)

Tak jest.

Wysoka Izbo! Pozwolę sobie na wstępie odnieść się do pytań. Pan poseł Pańtak rzeczywiście ma rację, w ustawie w art. 7 ust. 1 pkt 5 jest zapisane: ?kandydat na kierownicze stanowisko państwowe, na które powołuje lub mianuje Sejm, Prezydium Sejmu lub Sejm i Senat ­ marszałkowi Sejmu?. Mieściliby się tu sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu, bowiem to Sejm powołuje te gremia. Natomiast jest tutaj, jak sądzę, nieszczęśliwe sformułowanie: ?kierownicze stanowisko państwowe? nie jest to chyba dobre określenie. Ta wada została usunięta, przed chwilą została wniesiona stosowna poprawka. No ale, panie pośle, w końcu to w czasie obrad komisji uczestniczyło wielu wybitnych prawników z panem na czele i jakoś nikt na to nie wpadł.

(Poseł Kazimierz Pańtak: Bo pan mnie do głosu nie dopuszczał.)