Informacja rządu dotycząca spraw związanych z bezpieczeństwem obywateli oraz przeciwdziałaniem przestępczości. (9 punkt porządku dziennego)
1996-08-29, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 87 posiedzenie, 2 dzień

Tak jest, panie marszałku! Mam kilka pytań. Dwa pierwsze chciałbym skierować do pana ministra sprawiedliwości. Proszę powiedzieć Wysokiemu Sejmowi, panie ministrze, jaka jest w tej chwili skuteczność wymiaru sprawiedliwości w sensie egzekucji prawomocnych wyroków sądowych, bo z informacji, które uzyskałem, wynika, że jest ona na poziomie poniżej 50%. Jeżeli tak, to na czym to polega i co ministerstwo w tej sprawie zamierza zrobić, albowiem w przypadku braku egzekucji wyroków oczywiście państwo prawa przestaje istnieć?

Następna kwestia. Z wielu kręgów, zwłaszcza prokuratorskich, dobiegają nas informacje, że w przypadku licznych przestępstw gospodarczych ­ szczególnie w dobie przekształceń własnościowych, która charakteryzuje się wysokim stopniem specjalizacji zagadnień rynku kapitałowego ­ brakuje ekspertów i nawet nie tyle brak funduszy w prokuraturach na opłacenie tych ekspertów, ile formalnie brak tych ekspertów czy brak organizacji przy ich doborze powoduje wielomiesięczne czy nawet wieloletnie przeciąganie niektórych spraw gospodarczych. Przy okazji bardziej szczegółowe pytanie: Kiedy wreszcie zakończy się dochodzenie w sprawie prywatyzacji firmy Drumet? Zadaję to pytanie dlatego, że wielokrotnie interweniowaliśmy w tej sprawie ­ nie tylko ja, ale również inni posłowie.

Następne pytanie ­ do ministra spraw wewnętrznych. W ostatnim okresie na konferencji prasowej rzecznika praw obywatelskich została podana bulwersująca ­ moim zdaniem ­ informacja, która jakoś umknęła uwagi mediów i opinii publicznej. Otóż podano, że w praworządnym państwie ponad 2 tysiące podsłuchów założono nielegalnie. A jeśli legalnie, to proszę powiedzieć, na jakiej zasadzie. Jeśli dobrze słyszałem pana rzecznika, procedura jest taka, że nie było zgody prokuratora generalnego, tylko zakładała je policja bez uzyskania takiej zgody. Czy jest to w ogóle możliwe proceduralnie? Na jakiej zasadzie to działa i czy takie przypadki zdarzały się choćby w stosunku do parlamentarzystów?

Chciałbym również ponowić pytanie do pana ministra Anklewicza. To pytanie już zadawałem, ale wtedy nie uzyskałem informacji. Jest ono związane z narodowymi funduszami inwestycyjnymi, a w szczególności z rozprowadzaniem świadectw depozytowych i obrotem nimi.