Pierwsze czytanie poselskich projektów ustaw:
1) o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (druk nr 1397);
2) o zmianie ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (druk nr 1411);
3) o zmianie ustawy
1995-12-21, Obrady Sejmu RP, 2 kadencja, 68 posiedzenie, 1 dzień

Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Trzeba powiedzieć, że dzisiaj z uwagi na szczególnie dramatyczną atmosferę i zagadnienia, które były omawiane, zostały całkowicie przesłonięte dwie ważne z punktu widzenia przyszłości państwa polskiego, a związane z przekształceniami własnościowymi, decyzje.

Po pierwsze, w zupełnej ciszy została dzisiaj podjęta uchwała, która, jak sądzę, będzie rzutować na przyszłość polskiej prywatyzacji, na kluczowe decyzje związane z uwłaszczeniem ­ mianowicie uchwała o przeprowadzeniu referendum, gdzie przeforsowano jednak zapisy o narodowych funduszach inwestycyjnych jako właściwej ku temu ścieżce.

Dzisiejsza debata, o znaczeniu prawie konstytucyjnym, jest również nieszczęśliwie pozbawiona... nie towarzyszy jej odpowiednie zainteresowanie zarówno członków Wysokiej Izby, jak i tych wszystkich, których będzie ona dotyczyć. Myślę, że to niedobrze, że w takim trybie, w takim czasie i w takim miejscu jest prowadzona.

Uczciwie trzeba powiedzieć, że przedłożenie poselskie projektu ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych jest dorobkiem Komisji Nadzwyczajnej do spraw prywatyzacji i komercjalizacji i prowadzi do usunięcia tych zapisów, które Trybunał Konstytucyjny uznał za rozwiązania niekonstytucyjne. W tym miejscu także w pełni podzielam poglądy przedstawiane przez moich kolegów klubowych ­ przed chwilą przez posła Bondyrę ­ że do dzisiaj nie wiemy, jakimi przesłankami kierował się Trybunał Konstytucyjny. Nie otrzymaliśmy pisemnego uzasadnienia decyzji, która zapadła niejednomyślnie, przy sprzeciwie części sędziów Trybunału. Usunięty został zapis, który dotyczy tzw. mapy przekształceń własnościowych, zapis dla Polskiego Stronnictwa Ludowego bardzo ważny. Myślę, że ten właśnie zapis ­ jego brak ­ może stać się kością niezgody w Wysokiej Izbie i jeżeli nie zostaną znalezione odpowiednie sposoby uzgodnienia zapisu zastępczego, który określałby sektory o znaczeniu strategicznym dla gospodarki narodowej, może to oznaczać, że Polskie Stronnictwo Ludowe rozważać będzie głosowanie przeciw temu projektowi. Ale nie przesądzajmy dzisiaj sprawy. Komisja Nadzwyczajna, do której chcemy ów projekt skierować, będzie miała możliwości wprowadzenia i opracowania stosownych zapisów, które mają szanse uzyskać consensus w Wysokiej Izbie, a także consensus w układzie koalicji rządzącej.

Wysoka Izbo! Procesy prywatyzacji w Polsce wkraczają właściwie w decydującą fazę. Tak się składa, że zainteresowanie w Wysokiej Izbie tym zagadnieniem, jeśli nie najważniejszym, to jednym z najważniejszych, opadło. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że tutaj wszystko zostało już rozdzielone, przesądzone.

Jestem również skłonny przypuszczać, że kwestia referendum konstytucyjnego w sprawie powszechnego uwłaszczenia będzie rozpatrywana, jeśli zostaną również przyjęte propozycje referendum cząstkowego w sprawie narodowych funduszy inwestycyjnych, jeśli naród, wyrażając zgodę na powszechne uwłaszczenie, wyrazi także zgodę na to, żeby odbyło się to na drodze poszerzenia narodowych funduszy inwestycyjnych. Myślę, że jest to działanie nielogiczne i przedwczesne, bo może się okazać, że różnego typu działania i opór społeczny, być może nawet pozaparlamentarny, przesądzą o innym kierunku tych rozwiązań. Dzisiaj, gdy debatujemy nad tym ważnym zagadnieniem, trzeba również pomyśleć o tym, by w stosownej ustawie, zwłaszcza w przedłożeniu dotyczącym komercjalizacji i prywatyzacji, poszerzyć obszar związany z możliwością wprowadzenia innej postaci powszechnego uwłaszczenia, choćby w formie kuponowej. Nie chciałbym przesądzać, ale widzę tutaj również pewne pozytywne działania Unii Wolności, która w tej sprawie wychodzi naprzeciw powszechnej opinii publicznej.

Kończąc, chciałbym jeszcze raz podkreślić, że ustawa ta jest dla PSL, dla grupy posłów zajmujących się w Komisji Przekształceń Własnościowych tą problematyką, niesłychanie ważna. Jeżeli nie będzie odpowiedniego kompromisu w sprawach kluczowych, będziemy głosować, przynajmniej ja będę głosował, za odrzuceniem projektu ustawy może w pierwszym, a z całą pewnością w drugim czytaniu ­ jeśli nie zostanie przegłosowane, że projekt ten trafi do Komisji Nadzwyczajnej, gdyż w Komisji Przekształceń Własnościowych, tak to już jest, nie ma żadnych szans na wprowadzenie zapisów, które nam wydają się kluczowe. (Oklaski)

(Poseł Małgorzata Ostrowska: To siła argumentacji pana posła!)